Plan wyprawy nad Bałtyk może szybko się zmienić, gdy okaże się, że ryba, na którą liczyliśmy, jest objęta całkowitym zakazem połowu. Czy można łowić dorsza w Bałtyku? W 2026 roku w polskiej części morza nie wolno celowo łowić ani zatrzymywać dorsza, ale nadal da się legalnie zaplanować wartościową wyprawę wędkarską. Wyjaśniam, co zrobić przy przypadkowym braniu, jakie formalności obowiązują wędkarza i na jakie gatunki lepiej się nastawić w rejonie Stegny.
Dorsz pozostaje chroniony, ale Bałtyk nadal daje kilka dobrych możliwości wędkarskich
- Zakaz połowu dorsza w ramach rybołówstwa rekreacyjnego obowiązuje w 2026 roku na obszarach 22-32 Bałtyku.
- Przypadkowo złowionego dorsza trzeba natychmiast wypuścić do morza.
- Do legalnego wędkowania w polskich wodach morskich potrzebna jest opłata od 15 zł za tydzień.
- W rejonie Stegny można nastawić się między innymi na śledzia, belonę, flądrę lub troć, zależnie od miejsca i sezonu.
- Opłata morska nie daje prawa do zatrzymania dorsza ani nie zastępuje zezwoleń wymaganych na wodach śródlądowych.
Dlaczego w 2026 roku nie wolno celowo łowić dorsza
Najkrótsza odpowiedź brzmi: nie, dorsza nie można legalnie łowić rekreacyjnie na polskim Bałtyku. Zakaz obejmuje zarówno połowy z brzegu, jak i wyprawy kutrem, łodzią czy innym sprzętem pływającym. Nie ma znaczenia, czy wędkarz chce rybę zatrzymać, czy od razu ją wypuścić. Samo celowe nastawienie na ten gatunek jest niedozwolone.
Powodem jest bardzo słaby stan stad dorsza w Bałtyku. Unijne przepisy na 2026 rok utrzymują dla dorsza przede wszystkim limity przyłowu, czyli ryb złowionych przypadkowo podczas połowu innych gatunków. To ważne rozróżnienie, bo przyłów nie oznacza zgody na używanie pilkerów i zestawów specjalnie pod dorsza.
Polskie wybrzeże, w tym okolice Stegny, znajduje się w obszarze, na którym obowiązuje zakaz rekreacyjnych połowów dorsza. Przepisy przewidują szczególny wyjątek dla części obszarów 27-32, gdzie przypadkowy dorsz może być zatrzymany podczas połowu innych ryb. Nie dotyczy to jednak typowych łowisk przy polskim wybrzeżu, dlatego nie należy przenosić tego wyjątku na Stegnę.
Co zrobić, gdy dorsz weźmie przypadkiem
Przypadkowe złowienie dorsza może się zdarzyć, zwłaszcza gdy łowimy przy dnie na flądrę albo inną rybę morską. W takiej sytuacji rybę trzeba bezzwłocznie wypuścić do morza. Nie wolno jej przechowywać w siatce, zabierać do domu ani przekazywać komuś innemu.
Ja przygotowałbym sprzęt tak, aby ograniczyć ryzyko poważnego zranienia ryby. Przydają się szczypce do odhaczania, mata lub mokra powierzchnia do krótkiego kontaktu z rybą oraz haczyki dobrej jakości. Dorsza najlepiej odhaczyć bez wyciągania go długo na piasek, a jeśli hak został połknięty głęboko, rozsądniej jest przeciąć przypon niż szarpać za zestaw.
- Nie fotografuj ryby przez kilka minut i nie trzymaj jej za skrzela.
- Zmocz dłonie przed dotknięciem dorsza.
- Odhacz rybę możliwie szybko i delikatnie.
- Wypuść ją głową w stronę fali, bez wyrzucania z wysokości.
- Jeśli brania dorsza się powtarzają, zmień miejsce, głębokość albo przynętę.
Ostatni punkt jest szczególnie istotny. Jeżeli zestaw regularnie przyciąga dorsze, tłumaczenie, że każdy osobnik został wypuszczony, nie rozwiązuje problemu. Trzeba przerwać celowe łowienie w takim miejscu i zmienić sposób prowadzenia przynęty.
Jak przygotować legalne wędkowanie w rejonie Stegny
Do rekreacyjnego wędkowania w polskich wodach morskich potrzebny jest dowód uiszczenia opłaty za połowy. W 2026 roku opłata wynosi 15 zł za tydzień, 25 zł za miesiąc albo 65 zł za 12 miesięcy. Osoby posiadające Kartę Dużej Rodziny mogą skorzystać z rocznej opłaty w wysokości 50 zł.
| Okres połowów | Opłata |
|---|---|
| 7 dni | 15 zł |
| 1 miesiąc | 25 zł |
| 12 miesięcy | 65 zł |
| 12 miesięcy z Kartą Dużej Rodziny | 50 zł |
Uprawnienie zaczyna obowiązywać od dnia wniesienia opłaty. Podczas kontroli trzeba mieć przy sobie dokument tożsamości oraz potwierdzenie przelewu. Sama opłata nie pozwala jednak łowić wszędzie. Na plaży należy zachować co najmniej 100 metrów od kąpieliska, a dodatkowo stosować się do oznaczeń, regulaminu plaży i czasowych zakazów.
Przy połowach z brzegu można używać maksymalnie dwóch wędek jednocześnie, natomiast spinning dozwolony jest na jedną wędkę. Nie wolno stosować sztucznego światła do wabienia ryb ani metod polegających na celowym kaleczeniu ryb. Przy naturalnej przynęcie z brzegu Bałtyku przepisy dopuszczają zestaw z maksymalnie trzema przyponami, z których każdy ma pojedynczy haczyk o rozwarciu do 20 milimetrów.
Jeżeli wybierasz rejs z kutra, zapytaj organizatora, na jakie gatunki odbywa się wyprawa. W przypadku indywidualnych połowów ze statku mogą dochodzić obowiązki zgłoszenia wyprawy z co najmniej dwugodzinnym wyprzedzeniem oraz przekazania raportu po jej zakończeniu. Nie zakładaj, że opłata za rejs załatwia wszystkie formalności, jeśli samodzielnie organizujesz połów.
Na jakie ryby warto nastawić się zamiast dorsza
Zakaz połowu dorsza nie oznacza końca wędkarskich planów nad morzem. W okolicach Stegny rozsądniej jest dobrać gatunek do pory roku i konkretnego łowiska, zamiast przyjeżdżać z jednym, nieaktualnym scenariuszem. Takie podejście zwykle daje więcej satysfakcji i pozwala uniknąć przypadkowego łowienia chronionej ryby.
| Gatunek | Gdzie i kiedy go szukać | Co trzeba sprawdzić |
|---|---|---|
| Śledź | Przybrzeżne łowiska i porty, głównie w okresach wędrówek | Dozwoloną liczbę haczyków i lokalne ograniczenia |
| Belona | Spinning z brzegu, szczególnie wiosną | Okres, miejsce oraz zasady dotyczące zestawu |
| Flądra | Piaszczyste dno i połowy gruntowe z plaży | Wymiar ochronny, okres ochronny i dzienny limit |
| Troć | Przybrzeżne odcinki morza oraz ujścia rzek | Wymiar, okres ochronny i ewentualne zakazy lokalne |
| Szczupak lub okoń | Rzeki, kanały i wody śródlądowe w okolicy | Osobne zezwolenie oraz regulamin danego obwodu |
Wiosną ciekawą alternatywą dla dawnego rejsu dorszowego bywa belona. Jest szybka, waleczna i daje dużo emocji na lekkim spinningu. Z kolei flądra lepiej pasuje do spokojnego łowienia z plaży, ale jej skuteczność mocno zależy od falowania, prądu przybrzeżnego i właściwego umieszczenia zestawu.
Wędkarze zatrzymujący się w Stegnie mogą też rozważyć rzeki i kanały Żuław. To jednak nie są już morskie wody objęte tą samą opłatą. Przy połowie szczupaka, okonia czy białej ryby trzeba sprawdzić właściciela lub użytkownika konkretnego łowiska i kupić właściwe zezwolenie.
Brzeg czy łódź, co ma więcej sensu
Jeżeli celem jest spokojny, rodzinny dzień nad morzem, wybrałbym łowienie z brzegu. Nie wymaga rezerwowania rejsu, jest tańsze i pozwala połączyć wędkowanie ze spacerem po plaży. Trzeba jednak zaakceptować, że wynik zależy od pogody i aktualnej aktywności ryb, a nie od samego faktu przyjazdu nad Bałtyk.
| Wariant | Zalety | Ograniczenia |
|---|---|---|
| Połów z brzegu | Niski koszt, elastyczne godziny, łatwy dostęp | Wiatr, fale, mniejszy zasięg i zmienne brania |
| Rejs z kutra | Dostęp do głębszej wody i sprzętu na miejscu | Wyższy koszt, zależność od pogody i regulaminu armatora |
| Wody śródlądowe | Inne gatunki, spokojniejsze warunki, możliwość łowienia z brzegu | Osobne zezwolenia i przepisy dla danego łowiska |
Przy wyborze rejsu zwróciłbym uwagę na opis gatunków, a nie tylko na hasło „wędkarstwo morskie”. Jeżeli oferta nadal obiecuje klasyczne łowienie dorsza, trzeba dopytać, czy informacja jest aktualna. Legalna wyprawa w 2026 roku nie może być nastawiona na celowy połów dorsza, nawet jeśli reklama korzysta z dawnej popularności takich rejsów.
Na plaży najważniejsze są prognoza wiatru, stan morza, przypływ i odpływ oraz bezpieczeństwo. Nie wchodź do wody po silnym sztormie, nie rozstawiaj zestawu wśród spacerowiczów i trzymaj się z dala od kąpielisk. Dobra wyprawa zaczyna się od wyboru bezpiecznego miejsca, nie od najdroższej wędki.
Jak zaplanować wyprawę wędkarską bez rozczarowania
Przed wyjazdem sprawdź aktualne przepisy dla wybranego gatunku, opłać rybołówstwo morskie i przygotuj dokument potwierdzający płatność. Jeśli jedziesz z dziećmi albo osobami początkującymi, zabierz prostszy zestaw, krzesełko, ubrania przeciwdeszczowe i pojemnik na odpady. Komfort i bezpieczeństwo mają nad morzem większe znaczenie niż dodatkowe kilkadziesiąt metrów zasięgu.
- Wybierz gatunek docelowy inny niż dorsz.
- Sprawdź, czy planowane miejsce nie znajduje się przy kąpielisku lub w strefie czasowego zakazu.
- Przygotuj szczypce, podbierak i miarkę.
- Zabierz tylko tyle przynęt, ile realnie wykorzystasz.
- Po każdym braniu rozpoznaj rybę przed włożeniem jej do siatki.
Ja potraktowałbym Stegnę jako bazę do kilku różnych aktywności, a nie wyłącznie punkt startowy na połów. Gdy morze jest niespokojne, można wybrać spacer po plaży, kanały Żuław albo wycieczkę w stronę Mikoszewa. Dzięki temu pogoda lub brak brań nie odbierają całego dnia.
Bałtyk bez dorsza nadal może być dobrą przygodą
W 2026 roku odpowiedź jest jasna: celowy rekreacyjny połów dorsza na polskim Bałtyku jest zakazany, a przypadkowo złowioną rybę należy natychmiast wypuścić. Legalna opłata morska pozwala wędkować na innych zasadach, ale trzeba dopasować gatunek, miejsce i sprzęt do aktualnych przepisów.
Najlepszy plan na pobyt w Stegnie to elastyczność. Zamiast obiecywać sobie dorsza, przygotuj się na śledzia, belonę, flądrę, troć albo ryby z pobliskich wód śródlądowych, pamiętając o osobnych zezwoleniach. Wtedy wędkowanie pozostaje przyjemnością, a nie ryzykownym spotkaniem z przepisami.